„Tylko w weekend”? Najbardziej niebezpieczne kłamstwo o alkoholu
Wielu ludzi uważa, że problem z alkoholem dotyczy wyłącznie osób pijących codziennie. W tej narracji ktoś, kto sięga po alkohol jedynie w weekend, pozostaje „bezpieczny”. Pracuje w tygodniu, funkcjonuje normalnie, a piątkowy lub sobotni wieczór traktuje jako formę nagrody za wysiłek. W rzeczywistości ten model picia – nazywany przez naukowców „binge drinking”, czyli epizodycznym upijaniem się – stanowi jeden z najbardziej niebezpiecznych wzorców konsumpcji alkoholu we współczesnych społeczeństwach. Istota weekendowego picia polega na spożyciu dużej ilości alkoholu w krótkim czasie. Zwykle oznacza to kilka drinków lub piw wypitych w ciągu jednej czy dwóch godzin. Taki sposób konsumpcji powoduje gwałtowny wzrost stężenia alkoholu we krwi, który organizm musi w krótkim czasie zneutralizować. Efekt jest łatwy do przewidzenia: zaburzenia koordynacji, spadek kontroli nad zachowaniem, impulsywność i pogorszenie zdolności oceny sytuacji. Właśnie dlatego epizody intensywnego picia wiążą s...